Dagmara i Robert.
Mieszkamy obok was.
Trzy duże psy, dwa koty, dwa konie. W planach kury i kaczki. Dwa domki, w których chętnie was ugościmy.

Konie to nasza
codzienność.
Wyjeżdżamy w teren kiedy tylko czas pozwala - leśnymi duktami, brukowanymi traktami i polnymi ścieżkami wokół Mierzeszyna. Okolica jest stworzona do długich, spokojnych wypraw.
Jeśli też kochacie konie - chętnie podpowiemy, gdzie najlepiej jeździć i z kim się umówić na przejażdżkę.
las pachnie inaczej z konia ✿
Pandemia, plecaki, decyzja
Do Pawłowa na stałe trafiliśmy na początku pandemii. Wcześniej gospodarstwo służyło nam głównie jako cel wakacyjnych wypadów. Kiedy pojawiła się możliwość pełnej pracy zdalnej - zdecydowaliśmy się przenieść tu na stałe.
Byliśmy typowymi „mieszczuchami" i do wielu rzeczy musieliśmy się przyzwyczaić. Ale po przeżyciu pierwszej zimy, kiedy nie mieliśmy jeszcze pieca z prawdziwego zdarzenia, stwierdziliśmy, że już nic nas nie wystraszy.
„Najpierw przyjeżdżaliśmy tu na weekendy. Potem już nie chcieliśmy wracać.”


Pomysł, który dojrzewał powoli
Agroturystyka jeszcze wtedy nie była brana pod uwagę - ta koncepcja pojawiła się rok później. Zaczęliśmy myśleć o własnych koniach, pojawiły się kolejne psy i koty, i tak krok po kroku temat zaczął nabierać kształtów.
To nasza dodatkowa działalność - taka, którą cieszymy się, że możemy rozwijać. Mieszkamy tu na stałe, więc jesteśmy pod ręką (i wymagają tego nasze zwierzęta).

„Zielenina" - od miejsca
Nazwa wywodzi się od obszaru Natura 2000, w którym jesteśmy. To również dawna, lokalna nazwa tego miejsca - używana przez okolicznych mieszkańców od pokoleń. Nawet Mapy Google wciąż ją pamiętają.
Karta obszaru w bazie GDOŚ →Trzy psy, dwa koty, dwa konie
Planujemy powiększyć stadko o kury i kaczki. Goście ze zwierzakami są u nas zawsze mile widziani - mieliśmy już psy małe i duże, koty, a nawet prawdziwą małpkę.
Nie pobieramy dodatkowych opłat za gości z futrem, łuskami, piórami ani płetwami.
przyjedźcie z całą rodziną ✿

